Odcinki 121-131

Komentarze do emitowanych i publikowanych odcinków.

Odcinki 121-131

Postprzez Gema 19 sty 2010, o 00:44

Spoilery - jeśli nie chcesz wiedzieć, jak skończyła się tela nie czytaj dalej


Jestem świeżo po obejrzeniu ostatniego odcinka. Aż nie wiem, od czego zacząć. Pierwsze, co przychodzi mi na myśl to stwierdzenie, że Nicolas skradł show reszcie bohaterów. Już wcześniej widzieliśmy, jak powoli zatracała wszelkie hamulce, ale w ostatnich odcinkach przeszedł samego siebie. Był jak wściekły pies, który zanim zdechnie spróbuje pogryźć wszystkich dokoła. Można odnieść wrażenie, że bredził bez sensu, ale jego teksty były takie soczyste i zadziwiająco trafne. Wielki szacunek dla Juana Gila Navarro, bo sprostał wyzwaniu.
Tak więc wątek porwania Any był niesamowity. Nie wiem tylko, co myślała sobie Juliana, która tak naprawdę nigdy nie panowała w pełni nad Nicolasem. Ostateczna konfrontacja Bautisty i Nicolasem była troszkę zbyt przesadzona. Mam na myśli fakt, że Nico po upadku z takiej wysokości nie połamał się, a nawet przeszedł kilkadziesiąt metrów, by potem jeszcze podziurawiony kulami oddać ostatni strzał.
Wreszcie udało nam się zobaczyć słynnego Claudio Kurtza. Co dziwne wydał mi się bardzo czarujący. Villani podzielili się na dwa obozy. Odniosłam wrażenie, że Dante i Nacha dokonali jakiegoś rachunku sumienia i postanowili coś zmienić w swoim życiu. Ich ostatnie ujęcia to sceny drogi, które być może symbolizują nowy, trudny początek innej egzystencji. Natomiast Astor i Nicolas do końca nie potrafili zmierzyć się ze swoimi zbrodniami. Jeden wmawiał sobie bohaterstwo, a drugi jak dziecko obwiniał wszystkich dokoła i spotkała ich ta sama kara.
W ostatnich odcinkach bardzo irytowało mnie to rozbicie obozu „dobrych”. Może będę w mniejszości, ale stałam po stronie Pascale. Bautista i Fabio wiele razy nadużyli jego zaufania, zatajali wiele swoich akcji, a wymagali od niego, by był na każde skinienie i przymykał oko na ich ekscesy. Pascale patrzył na problem z szerszej perspektywy, a oni działali bardziej doraźnie.
Cieszę się za to, że Octavio i Daniela są parą. Podobnie z Andreą i Tano, fajnie ich dobrali.
W finale chyba najbardziej podobało mi się to, że każda postać dobrnęła do swego kresu. Każdy skonfrontował się z właściwą osobą np. Alejandra/Dante, Nacha/Rosario, Dante/Nicolas, Juliana/Nicolas, Ana/Astor itp. Nie podoba mi się tylko zakończenie wątku Bautisty i Any. Nie wiem, czemu musieli zmienić tożsamość. Z obawy przed zemstą Kurtza? Bautista jak Juliana był pewnym symbolem i myślę, że nikt nie posunąłby się do zamachu na ich życie. Oboje są sławni, ich zdjęcia były w mediach, więc ciężko będzie o anonimowość.
Avatar użytkownika
Gema
 
Posty: 97
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 14:27

Re: Odcinki 121-131

Postprzez tycia6 3 mar 2010, o 01:16

hmm nie czytam tego na razie... Gema ;-), bo jestem na 122
trochęczekalam na 112 ,żeby iśc pokolei.
I od odcinka 111 gdzie Bautista leży nie przytomny do 122 mam wrazenie ,ze akcia toczyła sie spokojniej.
ROsasio dzałała na własną ręke ,ale nie wiele odkryła, jedyne co uzyskała to podłozenie podsluchu u braci Unkijo+co akurat nie wiele dalo w sparawie Juliany.,W całej sieci, każy mysli o Tym jak samemu najwiecej zyskac, i nie wiadomo komu wierzyć.Trochę sentymentów.rozdrapanie sprawy siostrzeńca Nach-Pato (śmieszna jest tutaj naiwność Nachi ), odrobina tesknoty za Aną Astora..i załosne próby nawiazania kontaktui ewentualnej zmiany,planowanie ślubu Alehandry i Fabia , no i badania DNA Danieli i Emmy, lae wszytko działo sie powoli. a tu 122 osc i Dante, niewzruszony z kamienna maską płacze.. ta rozmowa z Alehandrą , rzeczysiście , wydaje mi się że on ma szansę odpokutować i żyć normalnie.. oby.
tycia6
 
Posty: 14
Dołączył(a): 13 paź 2009, o 13:35

Re: Odcinki 121-131

Postprzez tycia6 10 mar 2010, o 01:09

No to skończyłam. odc.135 ,zamiast 131, bo ostastnie kilka specjalnie skracali do 30 min.,aby ostatni wydluzyć do rozmiarów filmu pełnometrazowego prawie.nie potrzebnie,ale mniejsza z tym.
Płakalam, gdy NIkolas ,dwa razy strzelił do BAutisty.. zabiła go to pewne.. i cała rodzina i bliscy go obstąpili..Bardzo smutny byłby koniec, ale chyba bardziej realny...do końca (aż urzędnik nie zapytał o świadka Fabia ) byłam przekonana,że nie żyje.
A tak to jest szczęśliwie dla wszytkich,ale bajkowo..nieprawdopodobnie..tak jak pisze Gema...użyła Nicollas po reaalnie murowanej śmierci, tak stało sięz Bautistą.i wsumie czuję niedosyt.
Napierwsaym planie w całej telenoweli był ból, cierpienie, traumatyczne przeżycia,groza,itd, wątek miłosny powiedzmy sobie szczerze był barrdo slaby, a własciwie go wcale nie bylo,a koniec ,to tak jakby..chcieli na siłe.. standardowo skończyć "i zyli długo i szczęśliwie".
Cóż, pomimo wszytko, je
st to nietuzinkowa telenowela,zaskakująca, przzerazająca i oczyszczająca.DZięki za te przeżycia.
I polecam wszytkim.
tycia6
 
Posty: 14
Dołączył(a): 13 paź 2009, o 13:35

Re: Odcinki 121-131

Postprzez z8a 12 mar 2010, o 01:01

Ja też czuję niedosyt po obejrzeniu ostatniego odcinka. Przyznaję serial od samego początku do końca trzymał w napięciu. Tak naprawdę nie można było przewidzieć jak zachowa się każda z postaci. Niby człowiek coś podejrzewał, a w rezultacie wychodziło inaczej. Powiem szczerze, że kiedy ogłosili śmierć Bautisty poczułam jakiś żal, że tak jego losy musiały się zakończyć. Potem nieoczekiwany powrót pod innym nazwiskiem zapowiadający długie i szczęśliwe życie z Aną - element zaskoczenia, ale jednak chyba do tego typu telenoweli bardziej pasowałoby w moim odczuciu właśnie to pierwsze zakończenie. Osoba Bautisty jako ikona odwagi, nadziei, wytrwałości i determinacji - ten wysoki przystojny blondyn ratujący dziewczyny z sideł prostytucji i handlu ludźmi. Wzruszyłam się kiedy Rosario mówiła o nim podczas konferencji prasowej - ileż w tej scenie było żalu, a zarazem pełni szczęścia - szczęścia z odzyskania córki i innych dziewczyn.
Rozczarowana jestem osobą Claudio Kurtza - podobnie jak Gema odniosłam wrażenie, że jest bardzo czarujący. Spodziewałam się ujrzeć człowieka pełnego nienawiści i bez skrupułów. Nawet bardziej do tej roli pasowałby mi sam Astor Montserrat, który w moim odczuciu był największym mózgiem całej tej sieci - dlatego skończył tak jak skończył. Scena wysadzenia Astora jakże wymowna - Dante nawet bez mrugnięcia okiem nacisnął guziczek. Myślę, że dzięki temu odciął się od tego całego szamba zaczynając wszystko od zera, aczkolwiek czy tacy ludzie w ogóle mogą się zmienić na lepsze? Dante dokonał wyboru podobnie jak Nacha, która przez większość odcinków była rozdarta pomiędzy uczuciami do niego, Astora, Paco i swej siostry. Z pozoru silna kobieta, a tak naprawdę wewnętrznie krucha. Na samym końcu niemniej jednak umiała dokonać trafnego wyboru, przez co na pewno stała się wolną niezależną kobietą.
Na co trzeba jeszcze zwrócić uwagę, to odpowiednio dobrana muzyka, bez której ten serial nie byłby tak ujmujący - nie sposób by było ujrzeć i zrozumieć skale poruszanego problemu.
z8a
Avatar użytkownika
z8a
 
Posty: 291
Dołączył(a): 18 mar 2009, o 23:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Odcinki 121-131

Postprzez Estrella 24 kwi 2010, o 19:56

Ja również dołączam się do skomentowania ostatniego odcinka . Przed chwilą obejrzałam ostatni odcinek , z małym opóźnienie no ale cóż inne zajęcia obowiązywały , ale dotrwałam do końca i nie żałuje . Ta telenowela mnie bardzo zaskoczyła , to jest nie wiarygodne ale ona jest całkiem inna niż wszystkie i wiele się nauczyłam , i wyraźnie pokazuje siłę ludzi jeżeli się o coś walczy , i bezinteresowną pomoc ;).
Gdy oglądałam ostatni odcinek w pewnym momencie zwątpiłam , co tu jest grane ?? Bautista nie żyje jak to przecież to telenowela to nie możliwe , w tej chwili popłakałam się . Kiedy jednak wrócił pojawiając się na ślubie Fabia i Alejandry ucieszyłam się myśląc że tak miało być . Co do zakończenia historii Any i Bautisty , to rzeczywiście było słabe , dobrze by było jakby przedstawili ich jak żyją po tym jak wszystko sie skończyło , sama też nie rozumie tej zmiany tożsamości .
Reszta przyjaciół też ułożyła sobie życie i każdy odnalazł swoja połówkę . Bardzo fajne było jak Juliana wróciła i sie witała z przyjaciółmi i rodziną śliczne to było każdy ją dobrze przyjął , wzruszyłam się wtedy ;).
Przyznam rację wam że też inaczej sobie wyobrażałam Claudia Kurtza , sądziłam że to będzie człowiek niebezpieczny , mściwy i taki nie ludzki a tu proszę przykładny człowiek , opanowany , można nawet powiedzieć że sympatyczny .
Astor zginą tragicznie , i nawet sie tego nie spodziewałam , ale teraz wydaje mi się że Dante zrobił mu przysługę , co on przecież by robił sam , wszyscy go zostawili , czym by się zajął jak cały czas żył wygodach trudne dla niego było by życie . A Nacha wreszcie wybrała taką drogę której nikt jej nie narzucił , to była jej decyzja i nawet słuszna .
Ta historia jest niemożliwa a jedna na faktach , i takie rzeczy się dzieją i aby naprawdę byli tacy ludzie którzy z tym walczą ...
Obrazek
Avatar użytkownika
Estrella
 
Posty: 161
Dołączył(a): 14 mar 2009, o 15:27

Re: Odcinki 121-131

Postprzez Aagat2009 15 lip 2010, o 19:14

witam
mam pytanie.
dlaczego odcinek 133 nie działa?
Aagat2009
 
Posty: 5
Dołączył(a): 31 lip 2009, o 16:11

Re: Odcinki 121-131

Postprzez Roberto 15 lip 2010, o 19:39

Ponieważ w linku było podwójne "h" w http. Poprawione.
Obrazek
Avatar użytkownika
Roberto
Administrator
 
Posty: 1993
Dołączył(a): 24 sty 2009, o 16:52
Lokalizacja: Kalisz / Łódź

Re: Odcinki 121-131

Postprzez Aagat2009 16 lip 2010, o 01:38

wielkie dzięki... :roll:
Aagat2009
 
Posty: 5
Dołączył(a): 31 lip 2009, o 16:11

Re: Odcinki 121-131

Postprzez qzet 27 lip 2010, o 02:48

takie glupie pytanie może, ale zapomnialam juz sobie - czy Dantego uśmiercili, czy żył? Z gory dziekuje za odp :)
qzet
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24 cze 2009, o 19:21

Re: Odcinki 121-131

Postprzez Gema 27 lip 2010, o 18:47

Nacha ostrzegła go przed pułapką i udało mu sie uciec. Ostatni raz widzimy go już za ganicą, gdy wysadza w powietrze samochód z Astorem w środku i odjeźdża w siną dal.
Avatar użytkownika
Gema
 
Posty: 97
Dołączył(a): 23 wrz 2009, o 14:27

Następna strona

Powrót do Z odcinka na odcinek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość